Żywność w Warszawce nie tylko boleśnie kosztuje ale jeszcze jest plastikowa, sztuczna i niewarta tych pieniędzy. Chetnie więc nawiążę współpracę z dostawcami żywności prawdziwej, wiejskiej, swojskiej, domowej czyli pysznej kiełbaski, smacznego chleba oraz ziemniaków i zieleninki, która da się zjeść. Albo serek. Że o piwku według własnej receptury nie wspomnę.
Interesuja mnie głównie powiaty podwarszawskie, ale nie tylko... Ilości duże albo detalicznie. Kontrakt poważny
